Nowoczesne apartamentowce w Warszawie wyglądają efektownie, ale latem potrafią zamienić się w prawdziwe „szklane piekarniki”. Duże przeszklenia wpuszczają ogromną ilość światła, a wraz z nim ciepło, które zostaje we wnętrzu na wiele godzin. Dlaczego temperatura w takich mieszkaniach rośnie tak szybko? I co zrobić, gdy nawet wieczorem trudno jest je wychłodzić?

W praktyce wiele osób zauważa to dopiero po pierwszym lecie – mieszkanie wygląda nowocześnie i jasno, ale w ciągu dnia robi się w nim po prostu gorąco. Szczególnie w apartamentach z dużymi oknami od południa lub zachodu temperatura potrafi rosnąć bardzo szybko, a wieczorem wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Dopiero wtedy pojawia się pytanie: czy to normalne w takim budynku, czy jednak da się coś z tym zrobić?
Spis treści
±
Szkło przepuszcza promieniowanie słoneczne, które nagrzewa podłogi, ściany i meble. Problem polega na tym, że ciepło zostaje w środku i nie ma jak się wydostać. W praktyce temperatura w mieszkaniu z dużymi przeszkleniami może być wyraźnie wyższa niż na zewnątrz. Im większa powierzchnia okien, tym silniejszy efekt nagrzewania – szczególnie w apartamentach z panoramicznymi przeszkleniami.
Wysokie apartamentowce w Warszawie są bardziej narażone na bezpośrednie działanie słońca. Na wyższych piętrach nie ma naturalnej osłony ze strony innych budynków ani drzew. Największy problem dotyczy mieszkań z ekspozycją południową i zachodnią – szczególnie tych na wyższych kondygnacjach, gdzie słońce operuje najdłużej.
Najbardziej nagrzewają się mieszkania od zachodu – to właśnie tam wieczorem temperatura często jest najwyższa. W Warszawie problem ten jest szczególnie widoczny w dzielnicach takich jak Wola, Śródmieście czy Mokotów, gdzie dominują wysokie apartamentowce z dużymi przeszkleniami i ograniczonym zacienieniem.

W odróżnieniu od starszej zabudowy, apartamentowce rzadko mają dostęp do naturalnego cienia. Brak drzew i duże odległości między budynkami sprawiają, że promienie słoneczne docierają bezpośrednio do okien przez wiele godzin. To sprawia, że nowoczesne apartamenty nagrzewają się szybciej niż mieszkania w starszych budynkach.
Nawet po zachodzie słońca temperatura w mieszkaniu często nie spada. To efekt akumulacji ciepła w ścianach, stropach i wyposażeniu wnętrza. Nagrzane powierzchnie oddają ciepło jeszcze przez wiele godzin, dlatego w nocy w mieszkaniu nadal może być gorąco. W praktyce oznacza to, że przy kilku dniach upałów z rzędu mieszkanie nagrzewa się coraz bardziej i coraz trudniej je schłodzić.
Najważniejsze jest ograniczenie ilości ciepła wpadającego do wnętrza oraz stabilizacja temperatury. Warto rozważyć:

Wskazówka eksperta: Przy dużych przeszkleniach kluczowe jest nie tylko ograniczenie słońca, ale też aktywne chłodzenie wnętrza. W praktyce najlepiej sprawdzają się rozwiązania dopasowane do ekspozycji i układu mieszkania.
Duże przeszklenia w warszawskich apartamentowcach to jeden z głównych powodów przegrzewania wnętrz, szczególnie w wysokiej zabudowie i przy ekspozycji na słońce. Jeśli mieszkanie ma duże okna i znajduje się na wyższej kondygnacji, przegrzewanie latem jest bardzo prawdopodobne bez dodatkowych rozwiązań.
Szkło przepuszcza promieniowanie słoneczne, które nagrzewa wnętrze i zatrzymuje ciepło w środku.
Tak, wyższe piętra są bardziej narażone na bezpośrednie działanie słońca.
Najlepiej stosować osłony przeciwsłoneczne oraz klimatyzację.