Termomodernizacja kojarzy się przede wszystkim z niższymi rachunkami za ogrzewanie i lepszym komfortem zimą. W praktyce wielu mieszkańców zauważa jednak, że po ociepleniu budynku latem w mieszkaniu robi się po prostu gorąco. Skąd bierze się ten efekt i dlaczego w Katowicach temat przegrzewania wnętrz po termomodernizacji staje się coraz bardziej odczuwalny?

W praktyce problem pojawia się wtedy, gdy budynek jest dobrze ocieplony, szczelny i długo zatrzymuje energię wewnątrz. Zimą to zaleta, ale latem taki sam mechanizm może utrudniać oddawanie ciepła na zewnątrz. W Katowicach temat jest szczególnie istotny, bo wiele starszych bloków i budynków wielorodzinnych przeszło w ostatnich latach termomodernizację. Gdy do ocieplenia dochodzi jeszcze gęsta zabudowa i nagrzane otoczenie, komfort latem potrafi wyraźnie spadać.
Spis treści
±
Termomodernizacja poprawia izolacyjność budynku, czyli ogranicza uciekanie energii przez ściany i stropy. W sezonie grzewczym to korzystne, bo mieszkanie wolniej traci ciepło. Problem polega na tym, że latem ten sam budynek wolniej oddaje ciepło na zewnątrz. Jeśli wnętrze nagrzeje się od słońca, gorącego powietrza lub nagrzanych przegród, temperatura może utrzymywać się na wysokim poziomie przez wiele godzin.
Po termomodernizacji budynki są zazwyczaj bardziej szczelne niż wcześniej. Dotyczy to nie tylko samego ocieplenia, ale często także wymienionych okien i ograniczonego naturalnego przewiewu. W praktyce oznacza to, że ciepło raz zgromadzone w mieszkaniu trudniej usunąć. Jeśli kilka dni z rzędu jest gorących, a nocą temperatura nie spada wystarczająco, wnętrze może nagrzewać się stopniowo coraz bardziej.

Na temperaturę wewnątrz wpływa nie tylko samo ocieplenie, ale też otoczenie budynku. W Katowicach wiele osiedli i ulic otoczonych jest nawierzchniami, które mocno się nagrzewają – betonem, parkingami, chodnikami i jezdniami. Do tego dochodzi nasłoneczniona elewacja, która przez wiele godzin absorbuje ciepło. Im więcej nagrzanych powierzchni wokół budynku, tym większe ryzyko, że wnętrze będzie długo utrzymywać wysoką temperaturę.
Najczęstszy sygnał jest prosty: w mieszkaniu robi się gorąco już w ciągu dnia, a wieczorem temperatura nie spada tak szybko, jak można by się spodziewać.
To często znak, że problemem nie jest wyłącznie pogoda, ale także sposób, w jaki budynek zatrzymuje ciepło.
Najważniejsze jest ograniczenie ilości ciepła wpadającego do wnętrza oraz stworzenie warunków, w których temperatura nie będzie narastać z dnia na dzień. Pomocne mogą się okazać:
Przy szczelnych, ocieplonych budynkach samo przewietrzanie często nie wystarcza – szczególnie podczas kilku dni upałów z rzędu.

Wskazówka eksperta: W budynkach po termomodernizacji kluczowe jest nie tylko ograniczenie nagrzewania, ale też szybkie obniżenie temperatury, zanim ciepło zostanie „zamknięte” w mieszkaniu na wiele godzin.
Termomodernizacja budynków w Katowicach może poprawiać komfort zimą, ale latem bywa jednym z czynników sprzyjających przegrzewaniu wnętrz. Jeśli budynek jest szczelny, dobrze ocieplony i długo zatrzymuje ciepło, utrzymanie komfortu w mieszkaniu podczas upałów staje się znacznie trudniejsze.
Ponieważ budynek lepiej zatrzymuje energię, a raz nagrzane wnętrze wolniej oddaje ciepło na zewnątrz.
Tak, jeśli ciepło nagromadzi się w mieszkaniu, jego usunięcie może być trudniejsze niż w mniej szczelnym budynku.
Najlepiej ograniczyć nagrzewanie mieszkania i utrzymywać stabilną temperaturę wewnątrz, szczególnie podczas długich fal upałów.